Spory chrystologiczne przed soborem
Chalcedon obradował dwadzieścia lat po soborze efeskim z 431 roku, który potwierdził jedność Chrystusa i tytuł Bogurodzicy odnoszony do Maryi. Dalszy spór dotyczył tego, jak mówić o bóstwie i człowieczeństwie zjednoczonych we wcieleniu. Część uczestników obawiała się rozdzielania Chrystusa na dwa podmioty, inni wskazywali na ryzyko pomniejszenia rzeczywistości jego człowieczeństwa. Różnice słownikowe łączyły się z odmiennymi akcentami teologicznymi.[1, 2]
Bezpośrednim przedmiotem konfliktu stało się nauczanie Eutychesa, przełożonego klasztoru w Konstantynopolu. Synod pod przewodnictwem Flawiana w 448 roku uznał jego stanowisko za niezgodne z wiarą Kościoła. W dyskusji pojawiło się pytanie, czy człowieczeństwo Chrystusa jest tej samej natury co człowieczeństwo innych ludzi i jak określać natury po zjednoczeniu. Późniejsze akta przytaczają wcześniejsze wypowiedzi i oskarżenia, umożliwiając prześledzenie przedmiotu sporu.[1, 3]
Zgromadzenie w Efezie w 449 roku
W 449 roku w Efezie odbyło się kolejne zgromadzenie, któremu przewodniczył Dioskur z Aleksandrii. Przywróciło ono Eutychesa i usunęło Flawiana. Jego przebieg oraz sposób wywierania nacisku na uczestników stały się następnie przedmiotem oskarżeń. W tradycji chalcedońskiej spotkanie otrzymało nazwę „soboru zbójeckiego”. Jest to oceniająca nazwa pochodząca z historii konfliktu, a nie neutralny termin wszystkich zainteresowanych wspólnot.[1, 3]
Po śmierci cesarza Teodozjusza II zmieniły się warunki polityczne. Marcjan, przy udziale cesarzowej Pulcherii, poparł zwołanie nowego soboru. Obrady miały ponownie rozpatrzyć sprawy doktrynalne i decyzje personalne z poprzednich lat. Tło to wyjaśnia, dlaczego znaczna część akt Chalcedonu dotyczy odczytywania dokumentów, oceniania wcześniejszych postępowań oraz ustalania odpowiedzialności biskupów.[3]
Przebieg i organizacja obrad
Sobór obradował jesienią 451 roku w kościele świętej Eufemii. Uczestniczyli w nim liczni biskupi, przedstawiciele Rzymu oraz urzędnicy cesarscy nadzorujący porządek posiedzeń. Zachowane akta przedstawiają głosy poszczególnych uczestników, wspólne aklamacje i odczytywane dokumenty. Są obszerniejszym świadectwem przebiegu zgromadzenia niż materiały zachowane dla niektórych wcześniejszych soborów.[1, 3]
Obecność urzędników i cesarska presja na osiągnięcie rozstrzygnięcia należą do historycznej formy wydarzenia. Nie oznacza to jednak, że dokumenty były jedynie administracyjnymi dekretami państwa. Biskupi oceniali zgodność proponowanych formuł z wcześniejszą nauką, porównywali listy i zgłaszali zastrzeżenia. Akta pokazują współistnienie argumentów teologicznych, sporów o procedurę oraz interesów instytucjonalnych.[1]
Sprawa Dioskura
Dioskur został pozbawiony urzędu w toku postępowania dotyczącego jego działań i odmowy stawienia się na kolejne wezwania soboru. Treść rozstrzygnięcia personalnego trzeba odróżniać od późniejszej definicji wiary. Akta obejmują zarzuty związane z wydarzeniami w Efezie, sposobem prowadzenia postępowań oraz kościelną odpowiedzialnością. Redukowanie całego wyroku do jednego zdania o liczbie natur nie oddaje przebiegu sprawy.[1]
Różna ocena Dioskura stała się ważną częścią późniejszej pamięci wyznaniowej. Dla wspólnot przyjmujących Chalcedon pozostawał przeciwnikiem rozstrzygnięć soboru; w tradycjach odrzucających jego decyzje był oceniany odmiennie. Ta różnica dotyczy zarówno interpretacji doktryny, jak i oceny legalności postępowania. Współczesne rozmowy o pojednaniu uwzględniają dlatego problem dawnych potępień osób i soborów, a nie tylko sam dobór terminów.[1, 4]
Wcześniejsze wyznania jako podstawa
Chalcedon potwierdził wyznanie ojców nicejskich i przyjął wyznanie stu pięćdziesięciu ojców z Konstantynopola. Odwołał się również do soboru efeskiego i listów Cyryla Aleksandryjskiego. Własną definicję przedstawiał jako zgodne rozwinięcie wcześniejszego przekazu. Ten sposób argumentacji ukazuje znaczenie ciągłości: zgromadzenie uzasadniało rozstrzygnięcie przez porównanie z autorytetami, które uznawało za normę wiary.[1]
Odczytanie symbolu związanego z Konstantynopolem stanowi ponadto ważne świadectwo historii tego tekstu. Dokumenty Chalcedonu łączą w jednym wywodzie naukę trynitarną wcześniejszych soborów z rozstrzygnięciem chrystologicznym. Wyznanie bóstwa Syna stanowi tu założenie, a zasadnicze pytanie dotyczy tego, jak ten sam Syn jest rzeczywiście człowiekiem. Sobór nie traktuje obu zagadnień jako niezależnych części religii.[1]
Tomos Leona
Istotną rolę odegrał list Leona, biskupa Rzymu, do Flawiana, nazywany Tomosem. Leon wyjaśnia w nim zachowanie właściwości bóstwa i człowieczeństwa w jedności osoby Chrystusa. Odwołuje się do Ewangelii, zestawiając czynności i doświadczenia wskazujące na ludzką naturę z tymi, które interpretowane są jako boskie. Głód, cierpienie i śmierć odnoszone są do tego samego Chrystusa, o którym wyznaje się boską moc.[2]
Akta soboru przedstawiają badanie zgodności Tomosu z nauką Cyryla i wcześniejszym wyznaniem. Ostateczna definicja nie jest prostym przepisaniem całego listu Leona. Formułuje wspólne rozstrzygnięcie, korzystając z kilku uznanych świadectw. Zachowane debaty pokazują, że przyjęcie listu obejmowało jego interpretację w ramach dotychczasowej tradycji, a nie tylko zaakceptowanie nazwiska autora.[1]
Jeden i ten sam Chrystus
Definicja chalcedońska wielokrotnie podkreśla, że podmiotem wypowiedzi jest jeden i ten sam Syn. Wyznaje go jako prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, posiadającego rozumną duszę i ciało. W bóstwie jest współistotny Ojcu, a w człowieczeństwie współistotny ludziom, z wyjątkiem grzechu. Podwójne użycie współistotności ma zabezpieczyć pełną rzeczywistość obu wymiarów wyznania.[1]
Tekst łączy wieczne zrodzenie Syna z Ojca z narodzeniem z Maryi według człowieczeństwa. Tytuł Bogurodzicy wyraża tożsamość narodzonego: jest nim ten sam Syn, którego wyznaje się jako boskiego. W logice dokumentu nie oznacza to, że Maryja jest początkiem boskiej natury. Tytuł odnosi się do osoby Chrystusa i do rzeczywistości jego ludzkiego narodzenia.[1, 2]
Dwie natury i cztery określenia
Chrystus jest według definicji poznawany w dwóch naturach, bez zmieszania, bez zmiany, bez podziału i bez rozdzielenia. Pierwsze dwa określenia chronią odrębne właściwości bóstwa i człowieczeństwa; dwa następne chronią jedność Chrystusa. Całość należy czytać łącznie. Samo wyrażenie „dwie natury”, pozbawione stwierdzenia jedności osoby, nie oddaje pełnego sensu soborowego wyznania.[1]
Formuła zachowuje różnicę natur po zjednoczeniu i jednocześnie odrzuca istnienie dwóch oddzielnych osób. Jej celem jest wyznaczenie granic wypowiedzi o wcieleniu. Nie przedstawia biologicznego ani fizycznego mechanizmu połączenia boskości i człowieczeństwa. Właściwe rozumienie terminów wymaga uwzględnienia teologicznego sensu „natury” i „hipostazy”, a nie jedynie ich znaczeń w potocznym języku.[1]
Kanony o duchowieństwie i klasztorach
Sobór przyjął także przepisy dotyczące kościelnej dyscypliny. Kanon drugi potępia kupowanie święceń i urzędów. Kanon szósty sprzeciwia się święceniom bez przypisania do określonej wspólnoty lub miejsca posługi. Kanon czwarty reguluje powstawanie klasztorów i relację mnichów do miejscowego biskupa. Postanowienia odzwierciedlają potrzebę uporządkowania życia kościelnego oraz napięcia związane z aktywnością środowisk monastycznych.[1]
Kanon dwudziesty szósty przewiduje zarządcę majątku kościelnego, mającego pomagać w odpowiedzialnym gospodarowaniu dobrami. Inne regulacje dotyczą skarg przeciw duchownym, sporów o terytoria i porządku prowincjonalnego. Zbiór ukazuje praktyczny wymiar soboru: obok nauki o wcieleniu uczestnicy zajmowali się odpowiedzialnością, pieniędzmi i sposobem rozstrzygania konfliktów między wspólnotami.[1]
Ranga Konstantynopola i Jerozolimy
Kanon dwudziesty ósmy potwierdza szczególne przywileje Konstantynopola jako Nowego Rzymu i określa jego uprawnienia wobec wskazanych obszarów. Odwołuje się do wcześniejszego kanonu z 381 roku. Delegaci rzymscy zaprotestowali przeciw postanowieniu, a spór o jego uznanie rozwinął się dalej po soborze. Przyjęcie definicji chrystologicznej i stanowisko wobec porządku stolic nie były zatem identycznymi sprawami.[1, 3]
Osobno uregulowano relację Jerozolimy i Antiochii, określając obszary ich kompetencji. Dokumentacja tych ustaleń pokazuje historyczne kształtowanie wielkich ośrodków kościelnych. Późniejszych struktur nie można po prostu przenieść w niezmienionej postaci na pierwsze wieki chrześcijaństwa. W samych aktach widoczne są negocjacje, spory o dawne uprawnienia i decyzje wpływające na dalszy rozwój instytucjonalny.[1]
Przyjęcie i odrzucenie Chalcedonu
Kościoły prawosławne tradycji bizantyńskiej przyjmują Chalcedon jako sobór powszechny. Odrębną rodzinę tworzą Kościoły orientalne, które nie przyjęły jego rozstrzygnięcia, w tym tradycje koptyjska, syryjska i ormiańska. Nie należy utożsamiać ich stanowiska z prostym zanegowaniem człowieczeństwa Chrystusa. W opisie ich chrystologii używa się terminu „miafizytyzm”, podkreślającego jedność wcielonego Chrystusa przy zachowaniu rzeczywistości bóstwa i człowieczeństwa.[5]
W drugim uzgodnionym oświadczeniu z 1990 roku uczestnicy dialogu prawosławno-orientalnego wspólnie odrzucili naukę Eutychesa i wyznali pełne człowieczeństwo oraz bóstwo Chrystusa. Wskazali możliwość zgodnego rozumienia tradycyjnego języka jednej zjednoczonej natury i języka dwóch natur. Jest to stanowisko komisji dialogu, przedstawione Kościołom do rozpatrzenia. Samo uzgodnienie dokumentu nie oznacza automatycznego usunięcia wszystkich dawnych potępień i rozstrzygnięć instytucjonalnych.[4]
Znaczenie teologiczne i historyczne
Dla tradycji chalcedońskiej definicja z 451 roku pozostaje podstawowym punktem odniesienia przy objaśnianiu wcielenia. Łączy rzeczywistość ludzkiego życia Jezusa z wyznaniem jego bóstwa i zabezpiecza jedność osoby. W takiej perspektywie wydarzenia opisane w Ewangeliach odnoszą się do jednego Chrystusa, którego ludzkie doświadczenie nie jest pozorem. Stanowi to zasadniczą konsekwencję soborowego tekstu dla nauki o zbawieniu.[1, 2]
Historyczne znaczenie soboru obejmuje również utrwalenie dokumentów wcześniejszych sporów, rozstrzygnięcia kościelne i zróżnicowaną recepcję jego nauczania. Chalcedon jest więc zarazem wydarzeniem doktrynalnym i punktem odniesienia dla odmiennych tradycji pamięci. Zrozumienie tej historii wymaga czytania definicji wraz z aktami oraz rozpoznania, że strony używały tych samych terminów w nie zawsze identyczny sposób. To właśnie znaczenia słów i ocena dawnych decyzji pozostają przedmiotem udokumentowanego dialogu.[1, 4, 5]
Zobacz także
- Chrystologiahasło
- Dogmathasło
- Bogurodzicahasło
- Sobórhasło
- Sobór nicejski Ihasło
- Sobór konstantynopolitański Ihasło
Źródła
- Sobór chalcedoński, Wybrane akta, definicja wiary i kanony; przekład H. Percivala, 1900 newadvent.org ↗
- Leon Wielki, List 28 do Flawiana, zwany Tomus ad Flavianum; przekład C. L. Feltoe, 1895 newadvent.org ↗
- Francis Schaefer, Council of Chalcedon, The Catholic Encyclopedia, 1908; chronologia i przebieg obrad newadvent.org ↗
- Wspólna Komisja Dialogu Teologicznego, Second Agreed Statement, Chambésy, 1990; tekst opublikowany przez delegację Patriarchatu Ekumenicznego ecupatria.org ↗
- KU Leuven, Faculty of Theology and Religious Studies, Eastern and Oriental Christianity theo.kuleuven.be ↗
Źródła sprawdzono w dniu przygotowania hasła. Materiały kościelne służą do opisu nauczania i obrzędów danej wspólnoty, opracowania naukowe i muzealne do zagadnień historycznych i artystycznych.



